Ceny prądu wzrosną, ale będą rekompensowane przez rząd


Parlament specjalną ustawą zamroził ceny energii, aby uniknąć drastycznych podwyżek prądu od początku nowego roku. Ustawa obniża akcyzę na energię elektryczną z 20 zł/MWh do 5 zł/MWh, a także zmniejsza tzw. opłatę przejściową i ustala ceny energii na poziomie z dnia 30 czerwca 2018 r.

Obawy obywateli i samorządowców o znaczny wzrost cen energii elektrycznej, związany z wysokimi kosztami emisji CO2, sprawiły, że rząd znalazł nadzwyczajne rozwiązanie tej sytuacji. Jest to jednak rozwiązanie tymczasowe, gdyż ceny emisji CO2 będą z roku na rok rosły, a polskie elektrownie, uzależnione od spalania węgla, będą musiały produkować prąd coraz drożej. Rząd zrekompensuje ich straty, wynikające z zamrożenia stawek, wypłacając im różnicę między ustaloną ceną sprzedaży, a rzeczywistym kosztem produkcji prądu. W tym celu zostanie powołany Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny, który będzie regulował rachunki.

Obniżka akcyzy ma pochłonąć 1,85 mld zł, a w ciągu najbliższych 10 lat dochody budżetowe z tego tytułu spadną o 20,28 mld zł. Nie wiadomo, czy rząd będzie chciał podwyższyć inne podatki, czy dokona odpowiednich przesunięć w budżecie. Wiadomo jedynie, że ceny dla odbiorców końcowych pozostaną bez zmian, co w roku wyborczym jest dla polityków niezwykle istotne.

Comment!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *